Czy dziecko musi się bać gabinetu?
Wielu z nas nie lubi wizyt u lekarza. W wielu przypadkach może ona się wiązać ze stresem, który może być szczególnie dotkliwy dla najmłodszych pacjentów. A i oni prędzej czy później muszą stawić się w gabinecie lekarskim. Nawet jeśli jest to zwykły bilans czterolatka, to i tak może wiązać się z uczuciem strachu u dziecka. Jeśli wizyta jest spowodowana jakąś konkretną dolegliwością, tym bardziej dziecko może bronić się przed wizytą u lekarza. Na szczęście są proste sposoby, które docenią zarówno namłodsi pacjenci, jak również ich rodzice.  


Przyczyny strachu


Reakcja dziecka na wizytę u lekarza może być różna w zależności od wielu czynników, takich jak wiek, doświadczenia związane z lekarzem, rodzaj wizyty (np. rutynowe badanie czy wizyta ze względu na chorobę), oraz ogólne nastawienie dziecka do nowych sytuacji. Niektóre dzieci mogą odczuwać lęk lub niepokój przed wizytą u lekarza ze względu na nieznane środowisko, obawy związane z badaniem fizycznym, które wykorzystuje różne dziwne, często zimne przedmioty, jak stetoskop, czy też strach przed możliwością usłyszenia złych wiadomości. Jeśli wcześniejsze wizyty wiązały się z bólem (np. koniecznością podania szczepienia) obawy dziecka są całkowicie uzasadnione. Tym bardziej, jeśli dziecko nie wie lub nie rozumie co będzie się działo w czasie wizyty, a dodatkowo nie czuje żadnej kontroli nad sytuacją, staje się całkowicie bezbronne.


Właściwe przygotowanie


Istnieje kilka metod na to, aby przygotować dziecko do wizyty w gabinecie lekarskim, a tym samym ułatwić mu poradzenie sobie z tą trudną sytuacją. Najważniejsza jest komunikacja z dzieckiem, w pierwszej kolejności rodzice powinni powiedzieć dziecku dlaczego idzie do lekarza, co będzie się działo i na co musi być gotowe. Warto wpleść tutaj element zabawy, który może zmienić nastawienie dziecka, tak aby w gabinecie przywołać uśmiech malucha. Budowanie pozytywnego nastawienia jest bardzo istotne, ale należy uważać aby nie oszukać dziecka. Nie mówmy dziecku "Nie będzie bolało" jeśli wiemy, że dziecko będzie musiało mieć pobraną krew lub wykonany zastrzyk. Lepiej przygotować je na negatywne doznanie, niż pozwolić by poczuło się okłamane przez najbliższych. 


Co w gabinecie?


W trakcie wizyty również można zastosować kilka prostych sposobów na to, aby nieco rozluźnić atmosferę, niejako wprowadzić trochę koloru do gabinetu. Istnieje wiele produtków codziennego użytku, które występują w atrakcyjnych wersjach kolorystycznych, które przyciągają uwagę najmłodzszych, jednocześnie odwracając ją od przebiegu procedur medycznych. Na przykład, jeśl istnieje konieczność użycia rękawiczek, zamiast typowo medycznych, można wykorzystać kolorowe rękawice i mieć jedną rękę zieloną a drugą pomarańczową.  

Podobnie w przypadku rutynowego badania gardła - dziecko na pewno poczuje się lepiej, jeśli zamiast tradycyjnego drewnianego "patyczka" - badanie przeprowadzi np. kolorowy słonik lub zajączek.

 

Podkłady medyczne z kolorowymi nadrukami również dodadzą nieco komiksowego charakteru do medycznej przestrzeni gabinetu. Jeśli połączymy obraz z krótką opowieścią, dziecko na pewno chętniej zajmie właściwe miejsce w czasie lub innej koniecznej proceudry medycznej.
 


Choć wyprawa do lekarza może być dla dziecka źródłem stresu i uczucia strachu, dorośli mogą wykonać wiele prostych kroków by choć trochę zmniejszyć te negatywne uczucia. Może to wpłynąć korzystnie nie tylko na sam przebieg wizyty, ale również na efekty ewentualnego leczenia, jeśli takie jest konieczne, poprzez zbudowanie pozytywnego nastawienia dziecka do podejmowanych działań.