Kręgosłup z natury nie jest idealnie prosty. Ma swoje fizjologiczne krzywizny, które pomagają nam chodzić, biegać i amortyzować wstrząsy. Problem zaczyna się wtedy, gdy kręgosłup wygina się za bardzo i w niewłaściwą stronę. Właśnie wtedy na scenę wkraczają stopnie Cobba – niepozorna liczba, która potrafi zdecydować o diagnozie, leczeniu, a czasem nawet o operacji.

Czym właściwie są stopnie Cobba?

Stopnie Cobba (kąt Cobba) to miara skrzywienia kręgosłupa, najczęściej używana przy rozpoznawaniu i monitorowaniu skoliozy. Zostały wprowadzone w 1948 roku przez amerykańskiego ortopedę Johna Roberta Cobba i do dziś są złotym standardem w diagnostyce.

Mówiąc prościej:
im większy kąt Cobba, tym większe skrzywienie kręgosłupa.

Jak mierzy się kąt Cobba?

Pomiar wykonuje się na zdjęciu RTG kręgosłupa:

Lekarz wybiera najbardziej nachylony kręg u góry i u dołu skrzywienia.

Rysuje linie wzdłuż ich płytek granicznych.

Następnie wyznacza kąt przecięcia tych linii – i voilà! To właśnie kąt Cobba.

Choć brzmi matematycznie, w praktyce jest to narzędzie niezwykle kliniczne – od kilku stopni zależą realne decyzje terapeutyczne.

Co oznaczają konkretne wartości?

Stopnie Cobba nie są tylko liczbą – niosą za sobą konkretne znaczenie medyczne:

0–10° – norma lub minimalne odchylenie

10–20° – łagodna skolioza (często obserwacja + ćwiczenia)

20–40° – umiarkowana skolioza (często gorset + rehabilitacja)

powyżej 40–50° – ciężka skolioza (rozważana operacja)

Co ważne: u dzieci i młodzieży liczy się nie tylko kąt, ale też tempo wzrostu. Ten sam wynik może oznaczać coś zupełnie innego u 10-latka i u osoby dorosłej.

Dlaczego kilka stopni robi taką różnicę?

Kręgosłup rośnie razem z nami. U młodych pacjentów nawet 2–3 stopnie różnicy między kolejnymi badaniami mogą oznaczać, że skrzywienie się pogłębia. Dlatego lekarze tak skrupulatnie porównują wyniki i powtarzają badania w tych samych warunkach.

Ciekawostka:

Błąd pomiaru kąta Cobba wynosi ok. 3–5 stopni, dlatego zawsze liczy się trend, a nie pojedynczy wynik.

Czy stopnie Cobba to wszystko?

Nie do końca. Choć są podstawą diagnostyki, lekarze biorą pod uwagę także:

rotację kręgów

asymetrię barków i miednicy

ból i ograniczenia ruchu

wiek i dojrzałość kostną pacjenta

Można więc powiedzieć, że kąt Cobba to punkt wyjścia, a nie cała historia.

Dlaczego warto o nich wiedzieć?

Bo skolioza często rozwija się po cichu. Bez bólu, bez wyraźnych objawów. Wiedza o stopniach Cobba pomaga:

zrozumieć diagnozę

nie panikować przy niskich wartościach

świadomie uczestniczyć w leczeniu

Jedna liczba, a tak wiele znaczeń.