joyce-hankins-IG96K_HiDk0-unsplash-zdjecie-rysunek-kregoslupa-czlowieka

Kręgosłup z natury nie jest idealnie prosty. Ma swoje fizjologiczne krzywizny, które pomagają nam chodzić, biegać i amortyzować wstrząsy. Problem zaczyna się wtedy, gdy kręgosłup wygina się za bardzo i w niewłaściwą stronę. Właśnie wtedy na scenę wkraczają stopnie Cobba – niepozorna liczba, która potrafi zdecydować o diagnozie, leczeniu, a czasem nawet o operacji.

 

 

Czym właściwie są stopnie Cobba?

 

Stopnie Cobba (kąt Cobba) to miara skrzywienia kręgosłupa, najczęściej używana przy rozpoznawaniu i monitorowaniu skoliozy. Zostały wprowadzone w 1948 roku przez amerykańskiego ortopedę Johna Roberta Cobba i do dziś są złotym standardem w diagnostyce.

Mówiąc prościej:


im większy kąt Cobba, tym większe skrzywienie kręgosłupa.

 

Jak mierzy się kąt Cobba?

 

Pomiar wykonuje się na zdjęciu RTG kręgosłupa:

Lekarz wybiera najbardziej nachylony kręg u góry i u dołu skrzywienia.

Rysuje linie wzdłuż ich płytek granicznych.

Następnie wyznacza kąt przecięcia tych linii – i voilà! To właśnie kąt Cobba.

Choć brzmi matematycznie, w praktyce jest to narzędzie niezwykle kliniczne – od kilku stopni zależą realne decyzje terapeutyczne.

 

 

Co oznaczają konkretne wartości?

 

Stopnie Cobba nie są tylko liczbą – niosą za sobą konkretne znaczenie medyczne:

  • 0–10° – norma lub minimalne odchylenie
  • 10–20° – łagodna skolioza (często obserwacja + ćwiczenia)
  • 20–40° – umiarkowana skolioza (często gorset + rehabilitacja)
  • powyżej 40–50° – ciężka skolioza (rozważana operacja)

Co ważne: u dzieci i młodzieży liczy się nie tylko kąt, ale też tempo wzrostu. Ten sam wynik może oznaczać coś zupełnie innego u 10-latka i u osoby dorosłej.

 

 

Dlaczego kilka stopni robi taką różnicę?

 

Kręgosłup rośnie razem z nami. U młodych pacjentów nawet 2–3 stopnie różnicy między kolejnymi badaniami mogą oznaczać, że skrzywienie się pogłębia. Dlatego lekarze tak skrupulatnie porównują wyniki i powtarzają badania w tych samych warunkach.

Ciekawostka:

Błąd pomiaru kąta Cobba wynosi ok. 3–5 stopni, dlatego zawsze liczy się trend, a nie pojedynczy wynik.

 

Czy stopnie Cobba to wszystko?

 

Nie do końca. Choć są podstawą diagnostyki, lekarze biorą pod uwagę także:

  • rotację kręgów
  • asymetrię barków i miednicy
  • ból i ograniczenia ruchu
  • wiek i dojrzałość kostną pacjenta

Można więc powiedzieć, że kąt Cobba to punkt wyjścia, a nie cała historia.

 

 

Dlaczego warto o nich wiedzieć?

 

Bo skolioza często rozwija się po cichu. Bez bólu, bez wyraźnych objawów. Wiedza o stopniach Cobba pomaga:

  • zrozumieć diagnozę
  • nie panikować przy niskich wartościach
  • świadomie uczestniczyć w leczeniu
  • Jedna liczba, a tak wiele znaczeń.